W sobotę, 15 października, dwudziestopięcioosobowa grupa uczniów klas czwartych z naszej szkoły, wraz z p. Bożeną Masłowską i p. Piotrem Pałacem, wyruszyła w podróż do przeszłości. Nie, nie przewodził nam szalony dr Emmett Brown z serii filmów pt. „Powrót do przyszłości”. Naszym wehikułem czasu nie był również DeLorean, lecz zwykły autobus. Gdzie nas przeniósł? Do Świdnicy koło Zielonej Góry. Mieści się tam Muzeum Archeologiczne Środkowego Nadodrza.
Już na wstępie zostaliśmy zaskoczeni stwierdzeniem, iż bardzo często stąpamy po naszych przodkach, po ważnych śladach przeszłości. Dlaczego tak się dzieje? Otóż krajobraz nieustannie się zmienia, głównie za sprawą samego człowieka, lecz nie tylko. Tam, gdzie dziś jest boisko na osiedlu, gdzie gracie w piłkę, bawicie się, w przeszłości mogły się mieścić osada lub cmentarz. Badania archeologiczne bardzo często ujawniają ślady wielu pokoleń. Najczęściej jest tak, iż najpłycej znajdują się śmieci z naszych czasów, następnie możemy znaleźć przedmioty lub inne znaleziska z epoki żelaza, brązu, na samym końcu zaś, najgłębiej – z epoki kamienia. Wielką atrakcją była prezentacja zdjęć wykonanych przez najnowocześniejszy sprzęt, który dokładnie skanuje powierzchnię ziemi, eliminując wszelkie zbędne elementy, np. roślinność. W miejscu, w którym pozornie nic nie było, odkryto dzięki tej metodzie cmentarzysko kurhanowe.
Archeologia kojarzy się nam z przeszłością, z czymś starym, być może i niepotrzebnym. Okazuje się jednak, iż archeolodzy są często proszeni o pomoc, na przykład przez policję. Pomagają w datowaniu, określaniu wieku znaleziska i nie tylko. Są potrzebni, gdy ekipa budująca drogi lub osoby prywatne napotkają na ślady przeszłości.
Cała wyprawa była niezwykle interesująca i pouczająca. Wróciliśmy uśmiechnięci i bogatsi w wiedzę.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.
Już na wstępie zostaliśmy zaskoczeni stwierdzeniem, iż bardzo często stąpamy po naszych przodkach, po ważnych śladach przeszłości. Dlaczego tak się dzieje? Otóż krajobraz nieustannie się zmienia, głównie za sprawą samego człowieka, lecz nie tylko. Tam, gdzie dziś jest boisko na osiedlu, gdzie gracie w piłkę, bawicie się, w przeszłości mogły się mieścić osada lub cmentarz. Badania archeologiczne bardzo często ujawniają ślady wielu pokoleń. Najczęściej jest tak, iż najpłycej znajdują się śmieci z naszych czasów, następnie możemy znaleźć przedmioty lub inne znaleziska z epoki żelaza, brązu, na samym końcu zaś, najgłębiej – z epoki kamienia. Wielką atrakcją była prezentacja zdjęć wykonanych przez najnowocześniejszy sprzęt, który dokładnie skanuje powierzchnię ziemi, eliminując wszelkie zbędne elementy, np. roślinność. W miejscu, w którym pozornie nic nie było, odkryto dzięki tej metodzie cmentarzysko kurhanowe.
Archeologia kojarzy się nam z przeszłością, z czymś starym, być może i niepotrzebnym. Okazuje się jednak, iż archeolodzy są często proszeni o pomoc, na przykład przez policję. Pomagają w datowaniu, określaniu wieku znaleziska i nie tylko. Są potrzebni, gdy ekipa budująca drogi lub osoby prywatne napotkają na ślady przeszłości.
Cała wyprawa była niezwykle interesująca i pouczająca. Wróciliśmy uśmiechnięci i bogatsi w wiedzę.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.
Bożena Masłowska, Piotr Pałac
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
fot. Piotr Pałac