6 marca skoro świt wyjechaliśmy pociągiem do Wrocławia. Po przyjeździe wyruszyliśmy na spacer , w czasie którego mogliśmy podziwiać widok miasta ze Wzgórza Partyzantów. Wzdłuż fosy doszliśmy wprost przed budynek Opery Dolnośląskiej. Następnie ulicą Świdnicką z przejściem podziemnym dotarliśmy do Rynku, a tam Pręgierz, Ratusz, Piwnica Świdnicka, pomnik Fredry, Plac Solny, fontanna Zdrój, kamieniczki Jaś i Małgosia, ul. Jatki z rzeźbami zwierząt domowych i średniowieczne więzienie. Wszędzie towarzyszyły nam wrocławskie krasnale. Kolejnym punktem wycieczki był spektakl w Teatrze Lalek oparty na „Odysei” Homera. Znana historia została przedstawiona inaczej, często z punktu widzenia Telemacha i miała wyraźny antywojenny przekaz. Po przedstawieniu wzięliśmy udział w warsztatach, na których oglądaliśmy i próbowali obsługiwać różnego rodzaju lalki: pacynki, kukiełki, marionetki i bunraku. Okazało się, że praca z nimi łatwą nie jest. Oprócz unoszenia należy jeszcze pracować czamburytami! Z teatru poszliśmy coś zjeść, potem do pociągu i do domu.
To był dzień pełen wrażeń, zapewniają uczestnicy i organizatorki, Anna Andrukiewicz i Jolanta Kozińska
fot. Anna Andrukiewicz




























