SP1 Aktualności Sprawozdania z wycieczki po Szlaku Piastowskim piątek, 17 września 2021
NAGŁÓWEK START O NAS PRACA SZKOŁY SZKOLNE PASJE START MAPA KONTAKT SZUKAJ START
Wiarygodna Szkoła
WIARYGODNA SZKOŁA link na stronę

Logo Librus

FACEBOOK SP1

FACEBOOK BIBLIOTEKA

FACEBOOK ŚWIETLICA
LEPSZA SZKOŁA
ETWINNING
Od grosika do złotówki
EKOLOGIA
E K O L O G I A
STOWARZYSZENIE DOBRA SZKOŁA
KONKURS FILMOWY Międzyszkolny Konkurs Filmowy
ENGLISH BLOG
TRZYMAJ FORMĘ
MAŁY MISTRZ
 SZKOŁA PROMUJĄCA ZDROWIE
BEZPIECZNA SZKOŁA
      
      INFORMATYKA
      FAR

MOL BIBLIOTEKA
Odsłon : 10995737

-------------------------------------

 BHP
Sprawozdania z wycieczki po Szlaku Piastowskim

   Wycieczka z cyklu: Szlak Piastowski W dniach 29 i 30 maja klasy 3a i 3b pojechały ze swoimi wychowawcami p. I. Wiącek i p. G. Ćwikła na wycieczkę, której trasa i nazwa wiążą się z dynastią Piastów: od Poznania, przez Pobiedziska, Gniezno i Toruń.
   Największe atrakcje w pierwszym dniu wycieczki to zwiedzanie „Skansenu Miniatur” w Pobiedziskach – z miniaturowymi zabytkami regionu, następnie zwiedzanie Muzeum Pierwszych Piastów w Lednogórze i rejs promem na wyspę oraz zwiedzanie Katedry Gnieźnieńskiej w pierwszej stolicy Polski Gnieźnie.
   Drugi dzień wycieczki to kolejne wspaniałe atrakcje: zwiedzaliśmy Stare Miasto, Krzywą Wieżę, Dom Mikołaja Kopernika oczywiście w Toruniu. Tam też w Muzeum Piernika przekonaliśmy się na własnej skórze, oczach i …nosie jak powstają toruńskie pierniki. Po prostu sami je wykonywaliśmy, czekaliśmy aż się upieką i każdy dumny ze swego dzieła zawiózł pierniki do domu. W tym dniu czekała na nas jeszcze jedna atrakcja: w kosmicznym kinie Planetarium, dzięki dziesiątkom projektorów podziwialiśmy Wszechświat zbliżony na odległość ręki.
   A oto niektóre opinie uczestników wycieczki (i oczywiście zdjęcia!):
Ania:
- Żałowałabym nie jadąc na wycieczkę, że nie mogłam zobaczyć Muzeum Pierników, że nie miałam okazji być w Planetarium, bo to wszystko było bardzo ciekawe.
Nina:
- Każdy mógł zrobić swój piernik, poznać przyprawy, które są do niego dodawane i oczywiście zawieźć piernik do domu. Mogliśmy też kupić inne pierniki, przepisy i przyprawy w sklepie na terenie Muzeum.
Michał:
- W czasie wycieczki nauczyliśmy się, że nie wolno przerywać przewodnikowi, trzeba słuchać, bo wszystko jest ważne. Podczas jazdy autobusem uczyliśmy się cierpliwości, zachowania porządku i to samo dotyczyło pobytu w naszym miejscu zakwaterowania, a było to bardzo ładne miejsce.
 
 
Grażyna Ćwikła
* * *
 
   W dniach 29-30 maja klasa 3a i 3b oraz uczennica klasy szóstej byli na wycieczce po Szlaku Piastowskim. Wszyscy uczestnicy zebrali się przed szkołą o godz. 4:50.Podróż minęła bez przeszkód.
   Pierwszym punktem naszej wycieczki były Pobiedziska gdzie zwiedziliśmy Skansen Miniatur. Zobaczyliśmy miniatury wielu pałaców np. Pałacu w Rogalinie, Pałac Myśliwski w Antoninie. Widzieliśmy też małe modele kościołów np. Kościół św. Jana w Poznaniu, św. Marcina w Poznaniu, Kolegiacki w Kruszwicy i inne. Następnie zwiedziliśmy Ostrów Lednicki i tam wyspę na jeziorze. Widzieliśmy też muzeum, gdzie były narzędzia oraz kości naszych przodków. Później zobaczyliśmy Archikatedrę w Gnieźnie oraz słynne Drzwi Gnieźnieńskie, przedstawiające 18 scen z życia św. Wojciecha. Wszyscy byli bardzo głodni, więc pojechaliśmy do motelu ,,Róża Wiatrów”.
   Kiedy byliśmy na miejscu zostaliśmy rozdzieleni do pokojów i zeszliśmy na obiad. Następnie mieliśmy czas wolny oraz dyskotekę.
   Rano spakowaliśmy rzeczy, zjedliśmy śniadanie i wyruszyliśmy do Torunia. Gdy byliśmy na miejscu zaczęliśmy zwiedzanie od pomnika Mikołaja Kopernika. Następnie poszliśmy do Muzeum Żywego Piernika. Tam sami przygotowaliśmy ciasto i wypiekliśmy tradycyjne pierniki. Dzięki temu zostaliśmy czeladnikami. Niestety przepisu zdradzić wam nie mogę, bo przysięgę złożyłam. Ale przyprawy chyba każdy zna, a jak nie to ja przypomnę. Jest to tradycyjny piernik więc imbiru nie zabraknie, gałki muszkatołowej, kardamonu i goździków też. Cynamonu trochę trzeba. Ale skoro piernik to piernik nie może zabraknąć przyprawy, od której powstała ta nazwa czyli pieprzu i to czarnego.
   Gdy skończyliśmy wszyscy, wyruszyliśmy do Planetarium. Zobaczyliśmy tam seans o tym jak powstał ratusz, czyli od atomów do powstania budynku. Kiedy wyszliśmy przewodnik oprowadził nas po Toruniu i opowiedział różne legendy o miejscach, gdzie byliśmy np. o Wiśle i Wieży, o dwóch braciach. Następnie poszliśmy do baru ,,Małgosia” i zjedliśmy obiad. Gdy skończyliśmy posiłek mieliśmy czas na kupienie pamiątek.
   Wsiedliśmy do autobusu i pojechaliśmy do domu. Około godz. 20:00 zajechaliśmy do McDonalda. Każdy dostał happy meal i był szczęśliwy. Gdzieś o godz. 22:30 byliśmy w domu.
   Bardzo podobała mi się ta wycieczka, ponieważ dowiedziałam się dużo rzeczy o historii naszego państwa i miast Polski. Poznałam wiele kolegów i koleżanek. Było bardzo ciekawie na tej wycieczce.
Iza Kasprolewicz, 6c
fot. Grażyna Ćwikła
 
STOPKA