SP1 Aktualności O przemijaniu albo siedem myśli na temat jednego wiersza niedziela, 19 września 2021
NAGŁÓWEK START O NAS PRACA SZKOŁY SZKOLNE PASJE START MAPA KONTAKT SZUKAJ START
Wiarygodna Szkoła
WIARYGODNA SZKOŁA link na stronę

Logo Librus

FACEBOOK SP1

FACEBOOK BIBLIOTEKA

FACEBOOK ŚWIETLICA
LEPSZA SZKOŁA
ETWINNING
Od grosika do złotówki
EKOLOGIA
E K O L O G I A
STOWARZYSZENIE DOBRA SZKOŁA
KONKURS FILMOWY Międzyszkolny Konkurs Filmowy
ENGLISH BLOG
TRZYMAJ FORMĘ
MAŁY MISTRZ
 SZKOŁA PROMUJĄCA ZDROWIE
BEZPIECZNA SZKOŁA
      
      INFORMATYKA
      FAR

MOL BIBLIOTEKA
Odsłon : 10998518

-------------------------------------

 BHP
O przemijaniu albo siedem myśli na temat jednego wiersza

   Zbliża się listopad, czas zadumy, czas pamięci o naszych bliskich zmarłych. Punktem wyjścia do tegorocznych rozważań nad kruchością życia ludzkiego niechaj będzie wiersz Haliny Poświatowskiej. Zapraszam do lektury.

Halina Poświatowska
koniugacja

ja minę
ty miniesz
on minie
mijamy
mijajmy
woda liście umyła olszynie

nad wodą
olszyna
czerwona
zmarzła moknie
mijam
mijasz
mija
a zawsze tak samotnie

minąłeś
minęłam
już nas nie ma
a ten szum wyżej
to wiatr
on tak będzie jeszcze wieczność wiał

nad nami
nad wodą
nad ziemią

   Myśl pierwsza: prawo gramatyczne, prawo odmiany czasownika przez osoby, czyli tytułowa koniugacja, wskazuje na prawo natury, prawo świata. Rodzimy się, żyjemy, umieramy. Mijamy.
   Myśli druga: koniugacja oznacza zmianę. Czasownik zmienia końcówki w zależności od osoby i liczby. My też wciąż się zmieniamy. Fotografia z dzieciństwa, z młodości, wieku dojrzałego i starości - wystarczającym dowodem. W wierszu pojawia się też woda – to stary znak przemijania. Wszak Heraklit powiedział, iż „wszystko płynie”.
   Myśl trzecia: podlegamy prawu przemijania - to prawo nieodwołalne. Wszystkie czasowniki podlegają odmianie; my też.
   Myśl czwarta: Tanatos, grecki bóg śmierci, wypełnia swe zadanie, odbiera nas światu, zostanie tylko „wiatr / on tak będzie jeszcze wieczność wiał”; zostanie natura, Ziemia, choć i to z czasem przeminie.
   Myśl piąta: wiersz Poświatowskiej to wiersz o… nie, nie o przemijaniu (zaskakująca myśl, przyznajcie). To wiersz o miłości! Łacińskie con iugo (koniugacja) znaczy: „łączę z czymś”. Zwróćcie uwagę na fakt, iż odmiana czasownika w wierszu zatrzymuje się na pierwszej osobie liczby mnogiej: mijamy. Najpierw jednak jest: ja, ty, potem właśnie MY. Życie nas łączy, szukamy, jak to się zwykle mówi, przywołując niechcący myśl Platona na temat miłości, „drugiej połówki”. Ze mnie i z ciebie powstaje MY, całość. Jednocześnie owo MY odnosi się do każdego człowieka, tak jakby podmiot liryczny chciał powiedzieć: „Spójrz, podlegamy tym samym prawom. Niezależnie od tego kim jesteś, umrzesz, miniesz, (my) miniemy wszyscy”.
   Myśl szósta: może wiatr, który „będzie jeszcze wieczność trwał” nie oznacza wcale natury, lecz to, co duchowe, niematerialne? Wiatr w wielu kulturach oznacza ducha, duszę. Może więc zostanie po nas nasza miłość, uśmiech, dobre słowo?
   Myśl siódma: chociaż było powiedziane, że ja i ty tworzymy nierozłączne my, to jednak mijamy „zawsze tak samotnie”. Dlaczego? Bo są sprawy, które każdy musi przeżyć sam.
   Wniosek. Tylko jeden. Stary, znany co najmniej od ponad dwóch tysięcy lat: CARPE DIEM!
   Zapraszam do wysłuchania wiersza Haliny Poświatowskiej w wykonaniu Haliny Wyrodek, artystki Piwnicy Pod Baranami:

Piotr Pałac 
 
STOPKA