SP1 Aktualności Czytanie? Lubię to! (2) niedziela, 19 września 2021
NAGŁÓWEK START O NAS PRACA SZKOŁY SZKOLNE PASJE START MAPA KONTAKT SZUKAJ START
Wiarygodna Szkoła
WIARYGODNA SZKOŁA link na stronę

Logo Librus

FACEBOOK SP1

FACEBOOK BIBLIOTEKA

FACEBOOK ŚWIETLICA
LEPSZA SZKOŁA
ETWINNING
Od grosika do złotówki
EKOLOGIA
E K O L O G I A
STOWARZYSZENIE DOBRA SZKOŁA
KONKURS FILMOWY Międzyszkolny Konkurs Filmowy
ENGLISH BLOG
TRZYMAJ FORMĘ
MAŁY MISTRZ
 SZKOŁA PROMUJĄCA ZDROWIE
BEZPIECZNA SZKOŁA
      
      INFORMATYKA
      FAR

MOL BIBLIOTEKA
Odsłon : 10999284

-------------------------------------

 BHP
Czytanie? Lubię to! (2)

   Wielkim poruszeniem, ciszą i łzami zakończyła się nasza przyjaźń z ciocią Różą oraz Oskarem, bohaterami Oskara i pani Róży Érica-Emmanuela Schmitta. Klasy Va, VIb i VIc mają już za sobą lekturę tego poruszającego tekstu. Nie będziemy streszczać, ponieważ nie jest on długi, samemu warto zagłębić się w jego treść. Największe wrażenie wywarły na nas słowa cioci Róży, która powiedziała Oskarowi:

„- […] myśl o śmierci nie musi powodować bólu. Nie wiesz, czym jest. Wszystko zależy od ciebie.

- A znasz ludzi, którzy cieszą się na myśl o tym, że umrą?

- Owszem, znam. Na przykład moja matka. Na łożu śmierci łakomie się uśmiechała, niecierpliwiła się, spieszno jej było zobaczyć, co będzie potem.

Nie znajdowałem więcej argumentów. A ponieważ chciałem usłyszeć, co dalej, przez chwilę milczałem, zastanawiając się nad tym, co mi powiedziała.

- Jednak większość ludzi nie ma w sobie tej ciekawości. Czepiają się tego, co mają, jak wesz w uchu łysego. Weź na przykład taką Plum Pudding, moją irlandzką rywalkę, sto pięćdziesiąt kilo na czczo, w figach, przed wypiciem pierwszego guinessa. Zawsze mi powtarzała: „Przykro mi, ja nie umrę, nie zgadzam się, niczego nie podpisywałam”. Oszukiwała się. Nikt jej nie obiecywał, że życie będzie trwać wiecznie! Jednak z uporem w to wierzyła, buntowała się, nie dopuszczała do siebie myśli, że umrze, wściekała się, wpadła w depresję, schudła, odeszła z zawodu, ważyła już tylko trzydzieści pięć kilo, wyglądała Jak patyczek i w końcu umarła. Widzisz, umarła jak wszyscy, ale myśl o tym, że umrze, zatruła jej życie”.

   Śmierć przyjdzie do każdego z nas, to pewne, nasze zadanie to życie, a nie martwienie się!

   Poruszyły nas także ostatnie słowa, zapisane przez wolontariuszkę, ponieważ chłopca już nie było: „Tylko Bóg ma prawo mnie obudzić”.
   Obecnie wyżej wymienione klasy zaczynają przygodę z poważnym tekstem, Władcą much Williama Goldinga.
   Klasa IVc poznaje Hobbita J.R.R. Tolkiena, ponieważ zdobycie Eri i smoka Jacka Inglota okazało się dość trudnym zadaniem (lecz i je wykonaliśmy, a raczej tato Wiktorii Ch. – dziękujemy!).
   Warto, TRZEBA czytać dzieciom. Codziennie. Piętnaście minut. Minimum!!! Już od pierwszych dni życia!
Piotr Pałac

alt alt



 
STOPKA