SP1 Aktualności środa, 24 kwietnia 2019
 

 
Logo Librus
 


Szkoła kreatywnego myślenia i działania
Logo Etwinning
Od grosika do złotówki
Ekologia
E K O L O G I A
Dobra Szkoła
Międzyszkolny Konkurs Filmowy
album fotograficzny klasy 1a
EnglishBlog
Logo wf z klasą
Zapraszamy
na naszego bloga
 szkoła promująca zdrowie
Bezpieczna Szkoła - Bezpieczny Uczeń


ŚWIETLICA
logo FAR
Matematyczne ZOO

 
Odsłon : 8043492
Aktualności
,,Aby było mniej śmieci, niech makulaturę zbierają też dzieci” PDF Drukuj Email

   Tymi słowami Szkolne Koło Ligi Ochrony Przyrody działające przy Szkole Podstawowej nr 1 w Żarach we wrześniu rozpoczęło akcję zbierania makulatury w związku z trwającymi w tym miesiącu dniami ,,Sprzątania Świata”. Ogłosiło międzyklasowy konkurs, która klasa zbierze najwięcej makulatury. Akcję zakończono po miesiącu czasu. Zbiórka przerosła nasze oczekiwania. Zebraliśmy 2 tony 174 kg makulatury, a konkurs wygrała klasa 5d (zebrała 336kg).
   Dziękujemy uczniom, nauczycielom i rodzicom za szczere zaangażowanie się w tę akcję. Liga Ochrony Przyrody zwraca się z prośbą nie tylko do uczniów i ich rodziców, ale także do mieszkańców osiedla o zbieranie makulatury, baterii i kadridży (pojemników po tuszach do drukarki). W ostatni czwartek każdego miesiąca będziemy zbierać w naszej szkole makulaturę, baterie i kadridże. Zbierając makulaturę i kadridże będziemy ratować konie. A zbiórka baterii pozwoli ochronić nasze środowisko z zawartych w nich szkodliwych substancji.
   Ideą naszych akcji jest nauka ekologicznego stylu życia.
SK LOP (27.X.2011.r.)

 kl. 5d z wychowawcą p. Arturem Krysiem
 
Dzień 14 października 2011! PDF Drukuj Email

   W Szkole Podstawowej nr 1 w Żarach uczniowie pod kierunkiem nauczycieli przygotowali apele, na których śpiewali piosenki, recytowali wiersze i składali życzenia:
   „Wykształcenie to dobro, którego nic nie jest w stanie nas pozbawić”.
   W podziękowaniu za trudną pracę i wskazanie właściwej drogi. Życzymy dużo wytrwałości, sukcesów zawodowych, jak również uśmiechu każdego dnia.

Wicedyrektor szkoły
Honorata Kryszewska
fot. P. Pałac i C. Sułkowski
 
O przemijaniu albo siedem myśli na temat jednego wiersza PDF Drukuj Email

   Zbliża się listopad, czas zadumy, czas pamięci o naszych bliskich zmarłych. Punktem wyjścia do tegorocznych rozważań nad kruchością życia ludzkiego niechaj będzie wiersz Haliny Poświatowskiej. Zapraszam do lektury.

Halina Poświatowska
koniugacja

ja minę
ty miniesz
on minie
mijamy
mijajmy
woda liście umyła olszynie

nad wodą
olszyna
czerwona
zmarzła moknie
mijam
mijasz
mija
a zawsze tak samotnie

minąłeś
minęłam
już nas nie ma
a ten szum wyżej
to wiatr
on tak będzie jeszcze wieczność wiał

nad nami
nad wodą
nad ziemią

   Myśl pierwsza: prawo gramatyczne, prawo odmiany czasownika przez osoby, czyli tytułowa koniugacja, wskazuje na prawo natury, prawo świata. Rodzimy się, żyjemy, umieramy. Mijamy.
   Myśli druga: koniugacja oznacza zmianę. Czasownik zmienia końcówki w zależności od osoby i liczby. My też wciąż się zmieniamy. Fotografia z dzieciństwa, z młodości, wieku dojrzałego i starości - wystarczającym dowodem. W wierszu pojawia się też woda – to stary znak przemijania. Wszak Heraklit powiedział, iż „wszystko płynie”.
   Myśl trzecia: podlegamy prawu przemijania - to prawo nieodwołalne. Wszystkie czasowniki podlegają odmianie; my też.
   Myśl czwarta: Tanatos, grecki bóg śmierci, wypełnia swe zadanie, odbiera nas światu, zostanie tylko „wiatr / on tak będzie jeszcze wieczność wiał”; zostanie natura, Ziemia, choć i to z czasem przeminie.
   Myśl piąta: wiersz Poświatowskiej to wiersz o… nie, nie o przemijaniu (zaskakująca myśl, przyznajcie). To wiersz o miłości! Łacińskie con iugo (koniugacja) znaczy: „łączę z czymś”. Zwróćcie uwagę na fakt, iż odmiana czasownika w wierszu zatrzymuje się na pierwszej osobie liczby mnogiej: mijamy. Najpierw jednak jest: ja, ty, potem właśnie MY. Życie nas łączy, szukamy, jak to się zwykle mówi, przywołując niechcący myśl Platona na temat miłości, „drugiej połówki”. Ze mnie i z ciebie powstaje MY, całość. Jednocześnie owo MY odnosi się do każdego człowieka, tak jakby podmiot liryczny chciał powiedzieć: „Spójrz, podlegamy tym samym prawom. Niezależnie od tego kim jesteś, umrzesz, miniesz, (my) miniemy wszyscy”.
   Myśl szósta: może wiatr, który „będzie jeszcze wieczność trwał” nie oznacza wcale natury, lecz to, co duchowe, niematerialne? Wiatr w wielu kulturach oznacza ducha, duszę. Może więc zostanie po nas nasza miłość, uśmiech, dobre słowo?
   Myśl siódma: chociaż było powiedziane, że ja i ty tworzymy nierozłączne my, to jednak mijamy „zawsze tak samotnie”. Dlaczego? Bo są sprawy, które każdy musi przeżyć sam.
   Wniosek. Tylko jeden. Stary, znany co najmniej od ponad dwóch tysięcy lat: CARPE DIEM!
   Zapraszam do wysłuchania wiersza Haliny Poświatowskiej w wykonaniu Haliny Wyrodek, artystki Piwnicy Pod Baranami:

Piotr Pałac 
 
Pierwszaki w Biedrzychowicach PDF Drukuj Email

   5 października po uroczystym pasowaniu uczniów klas pierwszych wszystkie pierwszaki razem ze swoimi wychowawcami p. K. Ardelli, p. W. Bas, p. H. Kulbidą-Pietrzak i p. M. Majerską pojechały na wycieczkę do Biedrzychowic Dolnych.
   Biedrzychowice Dolne to wieś położona niedaleko Żar. Przez wieś prowadzi ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna Doliną Szypszyny z kilkunastoma 300-400 letnimi dębami i leciwymi klonami, którą przeszli uczniowie.
   Trasa miała długość 2km. Zaraz za Bieniowem wszyscy wysiedli z autokarów, podzielili się na 2 grupy (było 100 dzieci) i pod kierunkiem przewodników państwa Barbary i Mariana Motyl ruszyliśmy na trasę ścieżki. Pokonując trasę można było zobaczyć wiele ciekawych rzeczy np.:
- wał ziemny wczesnośredniowiecznego grodziska z VII w. i stary młyn nad Szyszyną,
- zabytkowy park z licznymi pomnikami przyrody jest tam 6 pomnikowych dębów, klon pospolity o obwodzie 350cm, kasztanowce i sosna czarna.
   Największe wrażenie zrobił na wszystkich dąb o obwodzie 6m, obok którego znajduje się kamienna tablica i kamienny krąg. Dąb będzie miał niedługo nadane imię Maciek. Dzieci dowiedziały się też jakie ptaki tam bytują np.: dzięcioły, świergotki drzewne, jemiołuszki, wilgi, czyżyki, zięby, gile, kukułki, sójki, gawrony.
   Przejście tej ścieżki dla niektórych stanowiło nie lada wyzwanie, bo trasa była kręta i wąska. Czasami trzeba było przejść po kładkach i mostkach zbudowanych z bali drzewnych, ale wszyscy dali sobie świetnie radę. Po przejściu całej trasy wszyscy mogli odpocząć w zagrodzie przewodników. Było ognisko, pieczenie kiełbasek i wspólne zabawy. Zmęczeni, pełni wrażeń i bardzo zadowolenie wszyscy wrócili do domu.

   Uczniowie klas pierwszych wraz z wychowawcami dziękują przewodnikom państwu Barbarze i Marianowi Motyl za cierpliwość, wyrozumiałość, gościnność i umiejętności zainteresowania uczniów ciekawostkami przyrodniczymi i nie tylko.
Ewa Witkowska
 
fot. Halina Kulbida-Pietrzak 
 
Powrót do przeszłości PDF Drukuj Email

   W sobotę, 15 października, dwudziestopięcioosobowa grupa uczniów klas czwartych z naszej szkoły, wraz z p. Bożeną Masłowską i p. Piotrem Pałacem, wyruszyła w podróż do przeszłości. Nie, nie przewodził nam szalony dr Emmett Brown z serii filmów pt. „Powrót do przyszłości”. Naszym wehikułem czasu nie był również DeLorean, lecz zwykły autobus. Gdzie nas przeniósł? Do Świdnicy koło Zielonej Góry. Mieści się tam Muzeum Archeologiczne Środkowego Nadodrza.
   Już na wstępie zostaliśmy zaskoczeni stwierdzeniem, iż bardzo często stąpamy po naszych przodkach, po ważnych śladach przeszłości. Dlaczego tak się dzieje? Otóż krajobraz nieustannie się zmienia, głównie za sprawą samego człowieka, lecz nie tylko. Tam, gdzie dziś jest boisko na osiedlu, gdzie gracie w piłkę, bawicie się, w przeszłości mogły się mieścić osada lub cmentarz. Badania archeologiczne bardzo często ujawniają ślady wielu pokoleń. Najczęściej jest tak, iż najpłycej znajdują się śmieci z naszych czasów, następnie możemy znaleźć przedmioty lub inne znaleziska z epoki żelaza, brązu, na samym końcu zaś, najgłębiej – z epoki kamienia. Wielką atrakcją była prezentacja zdjęć wykonanych przez najnowocześniejszy sprzęt, który dokładnie skanuje powierzchnię ziemi, eliminując wszelkie zbędne elementy, np. roślinność. W miejscu, w którym pozornie nic nie było, odkryto dzięki tej metodzie cmentarzysko kurhanowe.
   Archeologia kojarzy się nam z przeszłością, z czymś starym, być może i niepotrzebnym. Okazuje się jednak, iż archeolodzy są często proszeni o pomoc, na przykład przez policję. Pomagają w datowaniu, określaniu wieku znaleziska i nie tylko. Są potrzebni, gdy ekipa budująca drogi lub osoby prywatne napotkają na ślady przeszłości.
   Cała wyprawa była niezwykle interesująca i pouczająca. Wróciliśmy uśmiechnięci i bogatsi w wiedzę.
   Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.
Bożena Masłowska, Piotr Pałac

fot. Piotr Pałac

 
<< pierwsza < poprzednia 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 następna > ostatnia >>

Strona 321 z 351